2.1 Modlitwa chwalebna
To więc, co u człowieka jest egoizmem, u Boga jest szczytem bezinteresowności. On jeden ma prawo siebie stawiać za cel światu, bo On jeden jest w stanie dać każdej istocie to, czego ona w tym celu ostatecznym szuka, a mianowicie pełnię bytu i szczęścia.
Modlitwa chwalebna jest początkiem modlitwy, tak jak przekazał nam Jezus w "Ojcze nasz" mówiąc najpierw "święć się Imię Twoje", a dopiero potem "chleba naszego powszedniego"...
Jakże często w pośpiechu zaczyna się modlitwę od modlitwy błagalnej i spraw do załatwienia... Taki "rozkład jazdy" dla Pana Boga: "Panie Boże załatw mi to i tamto", "Panie Boże ja chcę tego, a jak nie...". Potem jest modlitwa niecierpliwości "Panie Boże tyle razy Cię o to prosiłem, a Ty mi jeszcze tego nie załatwiłeś..."
"Wielbi dusza moja Pana..." to początek modlitwy, a gdy tak nie jest, czyż można się dziwić tym, co stoją poza Kościołem, ze uważają, iż pobożność chrześcijańska polega jedynie na posługiwaniu się Panem Bogiem, a nie na służeniu Panu Bogu...
Być człowiekiem chwalącym Boga, czy to, aby nie jest najskuteczniejsza i najprostsza ewangelizacja?





















Komentarze
czw, 21.08.2008 21:48
wto, 29.07.2008 14:31
wto, 29.07.2008 01:29
nie, 13.07.2008 16:13
piÄ…, 04.07.2008 16:53