O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądza na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę - na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. (Iz 55,1-3)
Człowiek przychodzący do źródła wody żywej jest w pewnym sensie wiadrem do noszenia wody. Wiadro służy do noszenia wody, jednak samo działanie - noszenie wody - byłoby bezwartościowe bez zadbania o czystość ścianek wiadra. Piękno wody ukazuje się dopiero wtedy, gdy czyste wiadro zanurzając się w studni zostaje napełnione po brzegi wodą.
Człowiek przychodzący do źródła wody żywej jest w pewnym sensie wiadrem do noszenia wody. Dopóki człowiek nie zadba o oczyszczenie z grzechów, dopóty obraz Boga w tym człowieku będzie zasłonięty brudem, zarówno dla tego człowieka, jak i dla osób postronnych.
Ale czy Człowiek chce iść do źródła Wody Żywej i poprzez własną czystość ukazywać ją Światu?





















Komentarze
wto, 30.09.2008 15:37
śro, 24.09.2008 00:44
nie, 21.09.2008 20:19
czw, 21.08.2008 21:48
wto, 29.07.2008 14:31