Tak Kochana Teściowa, a jeszcze pełniej mówiąc Mama odeszła do Pana. Wspaniała kobieta, która lubiła rozmawiać i wsłuchiwała się w zdanie rozmówcy, chcąc mu potem sprawić jak najwięcej radości - zwłaszcza swoimi talentami kulinarnymi.
Kapłan na pogrzebie określił jej życie słowami "mądrze żyła".
My widzieliśmy w jej radości poznania wnuka i spędzonych z nim kilku dni, współczesną ilustrację do ewangelicznej opowieści o Symeonie: "Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały" (Łk 2,29-30).
Przyjechaliśmy tydzień wcześniej niż planowaliśmy, wyjechaliśmy o tydzień później niż zakładaliśmy. Człowiecze plany mają się nijak do planów Bożych.





















Komentarze
wto, 30.09.2008 15:37
śro, 24.09.2008 00:44
nie, 21.09.2008 20:19
czw, 21.08.2008 21:48
wto, 29.07.2008 14:31