Różne duże portale udostępniają możliwość wypowiedzi około-tematycznej, przy okazji czytania wiadomości prasowych. Zauważam pewną rosnącą w liczbie wpisów prawidłowość, którą obserwowałem kiedyś w głosach płynących z telefonu w początkach pewnego radia. Otóż, w komentarzach pojawiają się wypowiedzi znamionujące osoby cierpiące na syndrom prześladowania.
Osoby z syndromem prześladowania widzą wszędzie - w mniej lub bardziej realny sposób - wrogów, raz są to osoby ściśle określonej religii chociaż ich w Polsce od lat praktycznie nie ma, innym razem są to mniej lub bardziej spiskowe media, państwa itp.
Rozumiem, że ktoś nie zgadza się z tym co obecne w Polsce, rozumiem, że chce zmienić obecny rząd, ale nie rozumiem jak można tracić czas na pisanie tak ogromnej ilości zjadliwych około-tematycznych komentarzy, zamiast merytorycznej dyskusji. To prawdziwa wojna "krzyżowa" z niewiernymi...
Na koniec pozostaje pytanie, komu więcej wstydu przynosi syndrom prześladowanego: osobom z tym zaburzeniem, czy też portalom, które nie moderują treści komentarzy? W moim odczuciu tak jak w przypadku pewnego radia, tak samo te portale stracą na popularności i znaczeniu.





















Komentarze
czw, 21.08.2008 21:48
wto, 29.07.2008 14:31
wto, 29.07.2008 01:29
nie, 13.07.2008 16:13
piÄ…, 04.07.2008 16:53