Materiał promocyjny telewizji komercyjnej poinformował mnie, że w zeszły czwartek Premier i politycy PO grali tak jak co tydzień we czwartek w Piłkę nozną... Oczywiście twórcy programu dodają chwytliwy temat "Posłowie PO grają w piłkę, gdy w Sejmie trwają głosowania"... Materiał sensacyjny, ponieważ na cały czas rządów PO przydarzyło się najprawdopodobniej pierwsze głosowanie pokrywające się z czwartkowymi treningami premiera i być może - tak jak twierdzi rzecznik rządu - o tej zmianie nie poinformowano tych polityków.
Pozostaje druga strona medalu, czyli na przykład wypowiedzi polityków opozycji, którzy biją na alarm, premier oddaje się rozrywce, zamiast pracować!!!
A ja patrzę na to z trzeciej - moim zdaniem - strony. W Polsce mało kto uprawia sport, w ogóle podejście do sportu mamy czysto telewizyjne. Gdy spyta się znajomego jaką dyscyplinę sportu uprawiasz, odpowie od razu skoki bo Małysza oglądam i biegi bo Kowalczyk, w lecie doda piłkę nożną o ile ma wykupiony program tv z tymi rozgrywkami.
Dlaczego dziennikarze robią sensacyjny materiał, który ukazuje sport jako rozrywkę, a nie sposób na dobre funkcjonowanie organizmu i w pewnym sensie obowiązek dla człowieka, który na codzień wykonuje pracę za biurkiem? Z tego można by wyciągnąć wnioski, że wzorem cnót jest opozycja i wyobrazić sobie wzory sportu w osobach prezesa, szefa klubu i rzekomej wybranki prezesa.
Z czwartej strony mam w oczach obrazek biegających seniora i juniora Bush'a..., cóż inny kraj inne obyczaje i inne wyniki sportowe społeczeństwa.
PS
zwala mnie z nóg zestawienie "Taśm Beger" z "Taśmami sporotowymi".
Niedziela, marzec 8. 2009
Problem ze sportem
Ślady
Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu
Brak Śladów
Komentarze
Wyświetl komentarze jako
(Płasko | Wątki)
#1
biuro tłumaczeń
(Strona)
o
2009-03-11 15:19
(Odpowiedz)
#2
Savoir
(Strona)
o
2009-03-22 12:23
(Odpowiedz)


















